Doświadczenia  

  RSS

Temple of Rose
(@temple-of-rose)
Admin
Dołączył: 10 miesiące temu
Posty: 19
04/11/2018 11:44 pm  

Dziś podzielę się doświadczeniem.

Wpadł mi właśnie w ręce notatnik z zapiskami celów do zrealizowania spisanymi na początku 2017 roku. I przeczytanie ich wprawiło mnie w niezłe zdziwienie, bo choć kompletnie się wtedy nie zapowiadało, to dziś robię lub mam te rzeczy, o których tam pisałam, a o zapiskach dawno zapomniałam!

Jak ktoś chce statystyki to mniej więcej takie: spisałam 17 celów, 2 z nich zrealizowałam od razu w około miesiąc po zapisaniu, 10 z nich (oprócz tych dwóch) jest zrealizowana, bądź są już realne perspektywy na ich realizację. Przykłady wtedy zapisanych celów a dziś mojej codzienności: "Mogę pracować zdalnie z dowolnego miejsca na świecie", "Pracuję po angielsku dla zagranicznej firmy", są na tej liście też rzeczy materialne, na których zakup nagle kasa się znalazła "przypadkiem" i albo jeszcze je mam albo już ich nie mam i zapomniałam, że były mi wtedy potrzebne 🙂 Z pozostałych 5ciu tylko jeden wydaje się jeszcze trochę trudny do zrealizowania ale możliwy (zadziwiająco już jest w planach!) a 4 całkiem możliwe i całkiem łatwe do zrealizowania, choć w sumie mogłam się bez nich obyć przez ostatnie półtora roku i mam tak, że jeszcze nie wiem, czy są mi potrzebne teraz czy za chwilę 🙂

Polecam zapisywanie celów 🙂 Jak widać - można się nieźle zaskoczyć jak się odkopie notatki za jakiś czas! 🙂

A! i jakby ktoś właśnie chciał poświęcić swoją energię na zostawienie niżej komentarza z serii: "to niemożliwe", "to nie zadziała u mnie" itp., to proponuję zamiast tego - te resztki energii poświęcić na zapisanie na karce długopisem kilku swoich celów, potem je można schować do szuflady i jak zostanie Wam jeszcze energia - śmiało piszcie pod spodem, że "to niemożliwe", "to nie zadziała u mnie", jeśli nadal będziecie mieli na to ochotę 🙂 Ale za rok proszę o update i zweryfikowanie tej wypowiedzi! 🙂

Namaste <3  _/\_


Andrzej M i Ania polubić
Cytat
Ania
 Ania
(@ania)
Dołączył: 10 miesiące temu
Posty: 2
21/11/2018 10:02 am  

Dziękuję Temple of Rose za inspirację do spisania i skonkretyzowania moich celów i marzeń. Z wielką ciekawością będę obserwować jak to się zadziewa u mnie w życiu  😀 

Namaste  ❤️  

 
 
 
This post was modified 9 miesiące temu 2 times by Ania

Andrzej M lubisz
OdpowiedzCytat
Temple of Rose
(@temple-of-rose)
Admin
Dołączył: 10 miesiące temu
Posty: 19
21/11/2018 11:00 am  

Kłaniam się ❤️  i trzymam kciuki Aniu 👍  👍  👍  👍 

Miło Cię widzieć na forum 🤗 


OdpowiedzCytat
Temple of Rose
(@temple-of-rose)
Admin
Dołączył: 10 miesiące temu
Posty: 19
10/01/2019 12:53 am  

Jak to jest spotkać Bratnią Duszę?

Podczas pierwszego spotkania jest wrażenie jakbyście znali się całe życie. Uczucie braku przypadkowości tego spotkania - jakby było umówione wcześniej - w bliżej nieokreślonej przeszłości. Podczas rozmów okazuje się, że macie podobne doświadczenia, przekonania, wiedzę, język, ciągną Was te same miejsca, smakują te same potrawy i - w którymś momencie przestaje się to nawet być dziwne czy zaskakujące, więc zamiast mówić któryś raz "ja też" - po prostu słuchasz i się uśmiechasz ciesząc się tą chwilą, która jest. Masz wrażenie, że ten Ktoś dosłownie czyta Ci w myślach z trafnością 100% i gdy w przypadku 99 osób na 100 by Ci to przeszkadzało, to jest ten jeden przypadek kiedy zupełnie nie. Mając nieskończoną liczbę słów do dyspozycji - nie da się takich spotkań opisać w pełni, nie jest to też do ogarnięcia przez rozum, bo "racjonalnie" nie ma wytłumaczenia, nie ma też na to "dowodów naukowych". Może to i lepiej... 🙂 Gdzie dochodzi do takich spotkań? Wszędzie i nigdzie. Kiedy do nich dochodzi? Gdy jesteśmy gotowi. Skąd możemy wiedzieć, że do takiego spotkania z Bratnią Duszą właśnie doszło? Odpowiedź tkwi w sercu, ono wie.

Listen to your heart ❤️ .


OdpowiedzCytat
Udostępnij:
polski
  
Praca

Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja