Tworzenie  

  RSS

Temple of Rose
(@temple-of-rose)
Admin
Dołączył: 1 miesiąc temu
Posty: 15
30/10/2018 6:36 pm  

Zainspirowana niedzielną pracą i miłymi spotkaniami (-:

" wyobraźcie sobie świat, gdzie:

- Bóg jest miłością (nie tam jakimś tam karzącym starotestamentowym)

- Kościół jest Domem Miłości, bo Bóg może wszystko i akurat zmienił mu nazwę 🙂

- Szatan im służy, daje lekcje, niesie za nimi światło 🙂

 

... a na koniec okazuje się, że to gra i nie ma dobra i zła i zawsze tak było.. i to wszystko w gruncie rzeczy jest śmieszne 🙂

 

Wyobraźcie sobie, że prawdę czuć na odległość, nikt już nie jest Kimś (w znaczeniu pełnionej roli) tylko po prostu Jest 🙂 i coś robi (czyli nie jest lekarzem tylko leczy, nie jest wegetarianinem, tylko nie je mięsa). 

Wyobraźcie sobie, że Każdy kto jest - jest w sercu i to wystarczy. Wtedy na każdą próbę wystraszenia ma: I CO Z TEGO?, bo wybiera WOLNOŚĆ.   

I teraz na koniec (a może na początek:) wyobraźcie sobie, że ten Świat już jest i zawsze tu był. Wszystko jest kwestią percepcji. To Ty wybierasz czy chcesz widzieć iluzję, czy chcesz grać w grę. To Ty wybierasz czy wolisz opór przed zmianą, czy zmianę.

Jeżeli nic nie zmienisz, nic się nie zmieni"

😉

 

 


Andrzej M i Ania polubić
OdpowiedzCytat
Easy Grace
(@easy)
Admin
Dołączył: 11 miesiące temu
Posty: 1
31/10/2018 8:17 pm  

Bardzo piękne podsumowanie naszych ustawień <3 Dziękuję, Temple of Rose! Chętnie podzielę się Twoim wpisem z ludźmi, jeżeli nie masz nic przeciwko temu (?). Moc miłości <3 

P.s. I cieszę się bardzo, że forum zaczyna żyć 🙂


OdpowiedzCytat
Temple of Rose
(@temple-of-rose)
Admin
Dołączył: 1 miesiąc temu
Posty: 15
31/10/2018 11:22 pm  

Easy - z miłą chęcią udostępniam w świat ten post:-) Także dziel się z kim chcesz.

To był dla mnie wspaniały dzień:-) i jakże wzruszająca i piekna końcówka... 


OdpowiedzCytat
Ania
 Ania
(@ania)
Dołączył: 1 miesiąc temu
Posty: 2
20/11/2018 10:56 pm  

Chciałabym się podzielić kilkoma cytatami pochodzącymi z książki "Najważniejsza odpowiedź " Matta Kahna. Matt mówi w jednym z rozdziałów, aby zestrajać się z wibracją Wszechświata, przywoływać Wszechświat, poddawać się prowadzeniu boskiej mocy. Znalazłam dzisiaj te słowa i po wypowiedzeniu ich poczułam zaopiekowanie, zaufanie, lekkość, a przede wszystkim pozwoliłam sobie odetchnąć. 

"Przyznaję, Że nie wiem jak odpuścić lęk, Że nie wiem jak przestać się bać, Więc wzywam Wszechświat, Aby działał przeze mnie I zrobił to w moim imieniu Dla pomyślności i dobra wszystkiego, Czym teraz jestem".

"Przyznaję, Że nie wiem jak wszystkim zarządzać, Nie wiem jak mieć otwarte serce przez dwadzieścia cztery godziny na dobę, Nie wiem jak zrealizować wszystko z mojej duchowej listy rzeczy do zrobienia, Nie wiem, jak być tym, kim pragnę być, Nawet nie wiem, dlaczego tu jestem, Nie wiem nawet , czym to wszystko jest, Dlatego wzywam Wszechświat, Aby działał przeze mnie, Aby wypowiadał każde słowo, Podejmował każdą decyzję, Organizował każde działanie, Przejawił każdy rezultat, Zgodny z najwyższą mądrością i rzeczywistością mojej duszy, Dla pomyślności i dobra wszystkiego Czym teraz jestem I tak już jest."

"Przyznaję, że nie wiem jak przestać wykorzystywać siebie lub innych I jak przestać być wykorzystywanym, Dlatego Wzywam światło Wszechświata, aby działało przeze mnie i w moim imieniu Zakończyło cykl wykorzystywania, Wydobyło moje najlepsze cechy Oraz najlepsze cechy innych ludzi i relacji, Dla najwyższego dobra wszystkiego, Czym jestem teraz i tak już jest.  "

"Pozwalam, Aby światło Wszechświata Działało przeze mnie By powołać do życia Moją najbardziej satysfakcjonującą i najbardziej spełnioną rzeczywistość Dla najwyższego dobra wszystkiego Czym teraz jestem I tak już jest".

 


Andrzej M lubisz
OdpowiedzCytat
Andrzej M
(@andrzej-m)
Dołączył: 1 miesiąc temu
Posty: 2
20/11/2018 11:23 pm  

Przed wyjazdem na Mazury na grób moich dziadków przypomniał mi się wiersz, który napisałem tydzień przed Nelumbo Combo. Napisałem go pod wpływem nagrani z sesji " Złamane córki narcystycznych matek, problemy z asertywnością". Kierowałem go do wtedy do osoby, z którą rozmawiała Iza.

 

"Kolejne spotkanie, lekcja życia - kurs tańca.

Następna łza, wzruszenie, radość, oczyszczenie.

Już słyszę jak się zbliża, choć wiem, że będzie inna,

z niespodziewanej nadejdzie strony.

 

WOLNOŚĆ

jeszcze niepoznana, mocno oczekiwana.

 

Mówiono Ci, że słabą kartą grasz

- tak świat potasował talię

Że prosto ją ZGŁADZIĆ, że jest nic nie warta.

 

Też dopiero teraz zasady gry poznaję,

na razie się bawię, testuję, próbuję

 

Szanuję już swych przodków, stawiam ich za sobą,

niech będą moim wsparciem, nie zaś przeszkodą

 

Ufam intuicji.

Tańczę, zaczynam swą rozgrywkę

 

'Słaba' karta, powiadają. A czym byłby poker bez tej właśnie karty ?

Czym byłby świat bez KOLORU, który właśnie TWORZYSZ ?

                                            TAK. Właśnie TY !!!

jak piękny motyl, który zaskoczył wszystkich uczestników tej niepoważnej gry zwanej życiem"


OdpowiedzCytat
Andrzej M
(@andrzej-m)
Dołączył: 1 miesiąc temu
Posty: 2
21/11/2018 11:17 pm  

Chodzą najczęściej w stadach
Programy i skrypty opakowane w ludzkie ciała.
Toczą grę używając mocy do kreowania własnej niemocy.
Wszyscy udają.Zbiorowa nieświadomość, kolektywne przekonania.
Matrix. Samsara.
Powiadają - taki mój los, kreacja, projekcja.
Rzeczywistość potwierdza im to na własnym ekranie doskonałym.
Ego zwycięża. Każdy se sam dowala na użytek własny.
Pędzi do ściany przeznaczenia, by w końcu się obudzić.
By móc się rozbić, rozsypać, poskładać na nowo. Już inaczej.
Znaki - synchroniczność - rezonans - intuicja.
Nie bój się. Zaufaj.
Jedyna racja, to wibracja. 
Uderz w dzwon.
Niech dźwięczy Twoim światłem w intymnej relacji w rzeczywistością

( zainspirowany zapisem z sesji " To Ty uderzasz w dzwon rzeczywistości" )


OdpowiedzCytat
Temple of Rose
(@temple-of-rose)
Admin
Dołączył: 1 miesiąc temu
Posty: 15
23/11/2018 1:25 am  

Wolność jest wtedy, kiedy tracisz wszystko, co dawało Ci poczucie bezpieczeństwa, uzmysławiasz sobie, że to było tylko poczucie i że wszystko co kiedykolwiek było Ci potrzebne aby czuć się bezpiecznie i wszystko, co w ogóle kiedykolwiek było Ci potrzebne masz zawsze ze sobą i ZAWSZE miałaś/miałeś ze sobą, a te doświadczenia utraty były Ci potrzebne tylko po to aby szukać - nie na zewnątrz - a w środku.

Wybieram WOLNOŚĆ.

Gdy tracisz wszystko - nadal masz wszystko. 🙂

Tak - to kolejny paradoks.

Można się potem nieźle zaskoczyć - jak się straci wszystko, tylko po to - aby za chwilę dostać jeszcze więcej tego, na co nie było wcześniej przestrzeni. Choćby dlatego, że byłaś/byłeś zajęta/y byciem zajętą/zajętym.

 

 


Andrzej M i Pola polubić
OdpowiedzCytat
Udostępnij:
polski
  
Praca

Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja